Zgłosiła się do nas klientka, która odebrała list od Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, a w nim wezwanie do zapłaty kary w kwocie 9.330 zł za nieco ponad dwa tygodnie przerwy w ubezpieczeniu OC samochodu.
Postanowiliśmy powalczyć o umorzenie opłaty, a nasza walka okazała się skuteczna. O szczegółach poniżej.
- Obowiązkowe ubezpieczenie OC.
Ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (OC) posiadaczy pojazdów mechanicznych i rolników są obowiązkowe, a ustawowym zadaniem Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG) jest kontrola realizacji tego obowiązku.
Już nawet jednodniowa przerwa w ubezpieczeniu może wiązać się z nałożeniem i dochodzeniem przez UFG wysokich opłat. Wysokość kary zależy od rodzaju pojazdu i długości przerwy w ubezpieczeniu.
W przypadku naszej klientki UFG wezwał do zapłaty aż 9.330 zł.
- Umorzenie opłaty za brak OC.
Zgodnie z § 54 ust. 1 pkt 4 Statutu Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, umorzenie opłaty lub odstąpienie od dochodzenia zwrotu wypłaconego przez Fundusz świadczenia może nastąpić, w szczególności w przypadku wyjątkowo trudnej sytuacji majątkowej i materialnej zobowiązanego (zobowiązany nie posiada majątku lub wystarczających dochodów, z których możliwe jest dochodzenie wierzytelności), jak również w przypadku trudnej sytuacji życiowej, przez co rozumiana jest taka sytuacja zobowiązanego, w której jego stan rodzinny i zdrowotny oraz osób jemu najbliższych, pozostających z nim we wspólnym gospodarstwie domowym, wskazuje, iż dochodzenie wierzytelności byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
Podczas spotkania z klientką zapytaliśmy zatem o okoliczności sprawy i staraliśmy się ustalić, dlaczego ubezpieczenie nie zostało przedłużone w odpowiednim terminie.
Okazało się, że klientka kupiła samochód jako używany i przez pierwszy okres po zakupie kontynuowane było ubezpieczenie wykupione przez poprzedniego właściciela. Przez brak zmiany danych w systemie ubezpieczyciela, klientka nie otrzymała przypomnienia o kończącej się polisie OC.
Co istotne, w czasie przypadającym na okres, w którym należało przedłużyć polisę, klientka poważnie zachorowała, a choroba uniemożliwiała jej normalne funkcjonowanie. Klientka nie była w stanie dopilnować ważnych dla niej spraw, w tym przedłużyć ubezpieczenia. Niezwłocznie po tym, jak nabrała sił po kryzysie zdrowotnym, wykupiła odpowiednią polisę.
Po rozmowie z klientką i analizie dostarczonych przez nią dokumentów dot. sytuacji zdrowotnej, uznaliśmy, że istnieją podstawy do umorzenia opłaty za brak OC. Przygotowaliśmy wniosek i czekaliśmy na odpowiedź.
- Rozłożenie opłaty za brak OC na raty.
Po pewnym czasie otrzymaliśmy od UFG odpowiedź, w której odmówiono umorzenia należności, ale zaproponowano spłatę ratalną. Uwzględniając dochody klientki, nawet rozłożenie kary na raty byłoby dla niej zbyt dotkliwe. Postanowiliśmy ponowić naszą prośbę o umorzenie kary.
- Decyzja o umorzeniu opłaty za brak OC.
Po kilku miesiącach procedury, otrzymaliśmy odpowiedź – karę umorzono w całości. Radość klientki nie do opisania. Dzięki sprawnemu działaniu i wnikliwej analizie sprawy, klientka zaoszczędziła niemal 10.000 zł.

- W czym może pomóc adwokat?
Oczywiście umorzenie opłaty za brak OC nie jest regułą, ale jak pokazuje przykład naszej klientki – warto próbować. Jeśli ty również otrzymałeś wezwanie do zapłaty od UFG, skonsultuj sprawę ze specjalistą.
Adwokat:
- przeanalizuje twoją indywidualną sytuację,
- oceni, czy masz szansę na rozłożenie opłaty na raty lub jej umorzenie,
- podpowie, jakie dokumenty powinieneś dostarczyć do UFG,
- przygotuje w twoim imieniu wniosek o udzielenie ulgi,
- będzie kontaktował się z UFG i reprezentował cię w sprawie.

adwokat Katarzyna Szkudlarek
tel. 783 478 560
katarzyna@kancelariaszkudlarek.com
